Szlam i szlam az zauwazylam malego kojota. Wiedzialam ze male kojoty nie maja szans z wilkami wiec go zostawilam przeszlam obok niego. Nagle jego matka zaatakowala mnie z nienacka nie chiacialam jej zabijac poniewaz maly kojot byl by sam a ja wiem jak to jest bieglam szybko. Jego matka wreszcie mnie zostawila